Zalety i wady pracy badacza rynku #1

W ramach kolejnego cyklu postów chciałbym się z Wami podzielić doświadczeniami moimi i moich znajomych odnośnie pracy badacza rynku. Jak z każdą profesją mamy tutaj zalety… ale i wady. Myślę, że dla osób chcących w przyszłości pracować w tej branży istotna będzie zwłaszcza lista tych minusów. Dla nich ten cykl postów będzie miał ogromną wartość, bo bez poświęcania własnego czasu będą mogły się dowiedzieć, czego w praktyce mogę się spodziewać pracując w branży badawczej…

Nie przedłużam wstępu i zapraszam Was do lektury dzisiejszego tekstu napisanego przez Piotra Krawczyka, specjalistę ds. badań jakościowych:

 

Pomyślmy dzisiaj na temat blasków i cieni codziennej pracy badacza jakościowego. Co taka osoba robi?

 

W tym przypadku trudno odwołać się do popularnych wyobrażeń, bo są one dość ubogie.  Badacz marketingowy kojarzy się z pracownikiem marketingu, ze wszystkimi skojarzeniami związanymi z takim stanowiskiem (m.in. stresująca praca związana z duża orientacją na wyniki,  ale rekompensowana przez wysokie zarobki). Duża część osób, którym opowiadałem o swojej pracy po prostu prosiła o to, żeby wytłumaczyć czym dokładnie się zajmuję., bo nie mieli pomysłu jak rozumieć słowo „badacz rynku”

 

Najczęściej w tym wypadku używam określenia „rozmawiam z ludźmi”.  Zdecydowanie jest to praca dla tych, którzy dobry poziom kontaktów interpersonalnych mają we krwi – nic dziwnego, że ten profil pracy przyciąga przede wszystkim psychologów i socjologów, ponieważ kompetencje takie jak umiejętność prowadzenia rozmowy, zadawania kluczowych pytań,  podążania za konsumentem jest tutaj kluczowa. Co więcej kontakt dotyczy również drugiej strony badań, a więc zamawiających badania pracowników firm produkcyjnych czy usługowych. Tylko dobre zrozumienie intencji przeprowadzania badania, jego znaczenia dla biznesu klienta jest gwarantem sukcesu – nie robimy przecież badań w próżni :)

 

Wiedza na temat konsumenta musi być obecnie kompleksowa. Nie wystarczy wiedzieć, że dana osoba kupuje produkt. Dzięki badaniom możemy, opisać sposoby podejmowania decyzji, miejsca styku z reklamą dotyczącą produktu, różnego rodzaju działania „przy półce w sklepie”, które można podjąć w celu przekonania klienta do swojej marki. Zatem praca badacza jest niewątpliwie pełna wyzwań intelektualnych. Próby zrozumienia mechanizmów zachowań konsumenta, twórcza praca polegająca na wymyśleniu czy modyfikowaniu pomysłów na produkt, jego komunikację etc.  to nie tylko wysiłek umysłowy, ale działanie, które często przekłada się na konkretne rezultaty.  Z mojej perspektywy dodatkowym doniesieniem pracy jest możliwość zobaczenia w sklepie np. rekomendowanego opakowania papierosów, które zostało wprowadzone do sprzedaży po przeprowadzonych badaniach czy obejrzenia w telewizji reklamy, która powstała w wyniku długiego procesu tworzenia pomysłów i ich testowania na grupach fokusowych, w co byłem osobiście zaangażowany.

 

Warto wspomnieć o inspirującym charakterze tego rodzaju pracy – spotykamy się przecież na co dzień z różnymi problemami, ciekawymi sposobami poradzenia sobie z nimi, uczymy się od siebie nawzajem i od naszych klientów. Niejednokrotnie wykonujemy pracę w projektach międzynarodowych.

 

A jakie są cienie w pracy badacza?

 

Z pewnością projekty badawcze, w które są zaangażowani badacze marketingowi są zwykle projektami niestandardowymi. Co to znaczy? To czas przygotowania projektu, jego realizacji ( rozmawiamy z respondentami, którzy pracują a więc często najlepszym czasem na przeprowadzenie wywiadu czy grupy fokusowej jest wieczór). Niejednokrotnie termin napisania raportu jest dużym wyzwaniem, ponieważ klienci badaczy muszą podejmować decyzje szybko, aby wyprzedzić konkurencję. A więc nielimitowany czas pracy. Szczególnie w okresie, kiedy zapotrzebowanie na badania jest duże (zwykle koniec roku kalendarzowego lub budżetowego).

 

Praca badacza jakościowego to często również wyjazdy związane z realizacją badań w terenie – w odległych miastach. Ten fakt ma niewątpliwe zalety – np. poznanie ciekawych zakątków kraju czy zachowań ludzi w różnych regionach, żyjących, myślących w inny sposób. Jeśli jednak projektów wyjazdowych jest dużo trudno o zachowanie równowagi – tym bardziej wydłuża się liczba godzin pracy a i życie osobiste może kuleć ze względu na to, że badacz nie pojawia się w domu przez kilka dni w tygodniu…

 

Jako badacze pracujemy na projektach, co wiąże się z ciągłymi zmianami. Zmieniają się nie tylko problemy, które badamy. Zmieniają się podejścia badawcze i metody badań. W wielu firmach badawczych odbywają się rotacje ludzi – istnieją zespoły dedykowane do danego projektu, różni klienci, różni współpracownicy, koordynatorzy badań etc.  Z pewnością aż takich zmian nie doświadcza się w bardziej „stacjonarnym” miejscu pracy – ale z drugiej strony nie jest nudno.

 

Zapraszam do dzielenia się swoim doświadczeniem dotyczącym pracy badacza. Ciekaw jestem jakie wy znajdujecie plusy i minusy tej pracy.

 

Piotr Krawczyk, specjalista ds. badań jakościowych

 

Już wkrótce wypowiedzi kolejnych badaczy: marketingowych ale i społecznych.

A jakie są Twoim zdaniem największe plusy i minusy pracy badacza rynku?

Dodaj komentarz