„Zen prezentacji. Pomysły i projekty”

zen_prezentacjiGarr Reynolds „Zen prezentacji. Pomysły i projekty”

Opisywana książka to 2 pozycja tegoż autora, która pojawiła się na polskim rynku. Przeczytanie pierwszej z nich -  „Zen prezentacji. Proste pomysły i ważne zasady”  – zdecydowanie zmieniło moje podejście do projektowania prezentacji. Od tego momentu zacząłem też z większą świadomością przyglądać się prezentacjom i zastanawiać się nad efektywnością zastosowanych środków wyrazu. „Zen prezentacji. Proste pomysły i ważne zasady” to jedna książek, która w dużej mierze opiera się na przekazaniu ogólnej idei. „Zen prezentacji. Pomysły i projekty” jest w dużej mierze ponownym zaprezentowaniem tych samych idei, wzbogacone jest jednak większością ilością detali.

W pierwszym z rozdziałów Reynolds stara się nas przekonać do tego, żebyśmy potrafili „wczuć się w skórę” projektanta. Kolejny rozdział poświęcony jest używaniu czcionek przy projektowaniu slajdów w PowerPoincie – autor zdradza jakie konsekwencje za sobą niosą określone kroje czcionek, ich rozmiar, interlinia użyta na slajdzie, czy rozmieszczenie tekstu na slajdzie.  Zainteresowanie designem czcionki jest ostatnio bardzo na czasie – Steve Jobs w kółko powtarza jak wielki wpływ na obecne produkty Apple’a miało zainteresowanie Jobsa kaligrafią.

Trzeci rozdział to kompendium wiedzy na temat doboru koloru – jego przeczytanie z pewnością pomoże Wam w przyszłości bardziej harmonijnie łączyć kolory, poznacie też podstawowe schematy doboru koloru. Monochromatyczny design, zestawienie analogiczne barw, zestawie komplementarne barw – te terminy nagle nabiorą dla Was sensu :) Interesujący fragment tego rozdziału dotyczy psychologii konkretnych kolorów.

Po „sprzedaniu” nam wiedzy na temat kolorystyki Reynolds w kolejnym rozdziale przekonuje nas dlaczego w prezentacjach zamiast tekstu lepiej stosować zdjęcia (czy nawet filmy). Piąty rozdział może zainteresować osoby, które na co dzień borykają się z problemem: jak przedstawić na slajdzie dane, żeby były one zrozumiałe dla osób mających do czynienia z naszym raportem. Motto tego fragmentu powinno brzmieć: po pierwsze upraszczaj, po drugie upraszczaj, po trzecie… redukuj! ;)

Kolejny rozdział w dość ogólny sposób dotyczy kompozycji slajdów – jest tu parę ciekawych przykładów… ale z drugiej strony można odnieść wrażenie, że trudno to wszystko o czym się przeczytało przenieść w życie i zastosować w praktyce.  Pod koniec książki znajduje się parę projektów prezentacji, które są przykładem tego jak powinno się tworzyć ciekawe oraz perfekcyjnie wyglądające wizualnie slajdy. Mam jednak wrażenie, że ta część książki była trochę doklejona „na doczepkę”. Z tego co pamiętam w ciekawszy sposób był skonstruowany tego typu fragment w poprzedniej książce Reynoldsa.

„Zen prezentacji” – zarówno pierwsza część „Proste pomysły i ważne zasady” jak opisywana w tym poście „Pomysły i projekty” to książki, które zdecydowanie rekomenduję do przeczytania każdemu. Dlaczego każdemu? Bo ponad 90% prezentacji, przy których użyto PowerPointa, a na których byłem obecny to zazwyczaj było dość marnej jakości. Wynika to chyba głównie z tego, że w naszym kraju jest silny nacisk, żeby używać PowerPointa gdziekolwiek i jak tylko często się da, gorzej z dyskusją na temat „jak właściwie z niego korzystać”. Książki Gara Reynoldsa to dobry powód, żeby w Polsce zacząć tego typu rozważania…

Czy warto przeczytać? Nie tylko warto, wręcz trzeba!

Książka to jedno, przy okazji polecam zajrzeć na bloga Garra Reynoldsa poświęconego tworzeniu przentacji: Presentation Zen

Dodaj komentarz