„Atlas strategiczny”

Atlas strategiczny - okładka Marek Staniszewski „Atlas strategiczny. Inspiracje dla menedżera”

Już dawno nie miałem tak ambiwalentnych odczuć po przeczytaniu książki i mimo, że minęły już 2 czy 3 tygodnie od jej przeczytania to dalej nie do końca wiem co powinienem o niej myśleć…

Na polskim rynku mamy niestety niewiele książek poświęconych budowaniu strategii w marketingu, dlatego z ciekawością sięgnąłem po książkę Marka Staniszewskiego. Jest to ciekawa pozycja w kontekście formy. Autor bowiem stwierdził, że stworzy książkę zawierającą spis różnorakich strategii (pasujących generalnie do planowania – nie tylko w marketingu). Każda strategia jest opisana nie tylko tekstem – zawiera również wytłumaczenie w postaci rynku (przydatne zwłaszcza dla wzrokowców). Ciekawe jest to, że autor zupełnie nie odwołuje się case’ów biznesowych czerpiąc raczej inspirację z takich dziedzin jak fizyka czy biologia.

Pomysł na książkę ewidentnie bardzo ciekawy… ale niestety po jej przeczytaniu już nie byłem tak entuzjastycznie nastawiony. Po jej błyskawicznym przeczytaniu (książka liczy mniej niż 100 stron, a jeśli dodamy do tego jeszcze obecność rysunków…) czułem pewien niedosyt. Nie jestem w 100% pewien ale czegoś mi zabrakło. Może liczba opisanych strategii jest niewystarczająca? Może każda strategia powinna być ciut szerzej opisana (czy świadoma rezygnacja z odwoływania się do case studies była słuszna?)?

Cenię sobie zwięzłość w pisaniu… ale w przypadku tej książki mam wrażenie, że albo wydawca albo autor w pewnym momencie miał podobne wrażenie: że, to może trochę za mały materiał na książkę. Dlatego prócz dwóch pierwszych rozdziałów, w których opisywane i rozrysowane są różne strategie znalazł się w książce trzeci rozdział poświęcony analizie komunikacji reklamowej na polskim rynku. Ciekawy tekst ale mam wrażenie, że bardziej by pasował do innej książki, albo do magazynu branżowego jako osobny, niż do „Atlasu strategicznego…”.

Książka w zamierzeniu była pisana jako pozycja, która może inspirować. Może gdybym stał w obliczu jakiegoś problemu, musiał decydować o strategii marki przeze mnie zarządzanej to może przejrzenie tej książki pomogłoby mi spojrzeć na mój problem z szerszej perspektywy i podjąć dobrą decyzję… Ale to tylko gdybanie.

Czy warto przeczytać? Szczerze? Nie jestem pewien. Bardziej niż po „Atlas strategiczny…” zachęcałbym do sięgnięcia po inną książkę tego samego autora. Którą? A to już temat na kolejną recenzję…

Książki jednoznacznie nie mogę polecić, ale za to zachęcam Was do zajrzenia od czasu do czasu na blog  Marka Staniszewskiego: http://www.staniszewskimarek.blogspot.com

Gdyby ktoś był zainteresowany to podaję też URL do strony promującej książkę: http://www.atlasstrategiczny.blogspot.com
[helion_ksiazka ksiegarnia="onepress" ident="atlas" okladka="90x119" width="220"]

Dodaj komentarz