Nie dla gwiazdorów – czyli o najnowszej kampanii BRE Banku

Nie - dla gwiazdorów, tak - dla dobrej oferty

W momencie, kiedy kolejne banki wydają swoje budżety marketingowe na współpracę z celebrytami (zaczęło się od ING i Marka Kondrata, później Bank Millenium i Hubert Urbański, ostatnio głośna kampania PKO BP z Szymonem Majewski oraz występy Manna i Materny w reklamach Kredyt Banku) jeden z nich BRE Bank postanowił nie angażować się w tę grę i wytyczył nowe reguły pytając retorycznie w swoich reklamach „czy potrzebujesz gwiazdora aby wybrać bank?”.

Reklama w wersji outdoorowej rzuca się w oczy (moje własne doświadczenie) i pewnie nie jeden Kowalski sobie pomyśli: „o wreszcie pojawił się bank, który zamiast wydawać moje pieniądze na kosztowne kontrakty z Majewskim i innymi, jest w stanie zaoferować mi lepszą ofertę niż konkurencja”. Brawo dla BRE Banku – bardzo pomysłowe wykorzystanie powstałego głównie za sprawą PKO BP szumu medialnego. Polecany przez klientów nie przez gwiazdorów – dobry pomysł na budowanie wizerunku. Docenić też należy formę za pomocą, której przekazany został komunikat – w obecnej komunikat nie jest zbyt agresywny, nie jest nachalny, nie obraża klientów innych banków.

Czekam na odpowiedź konkurencji :)

Jedno przemyślenie nt. „Nie dla gwiazdorów – czyli o najnowszej kampanii BRE Banku

  1. To prawda – szef marketingu mBanku doskonale rozumie jak powinien wyglądać plakat outdoorowy – mało słów, duża czcionka i zapadający w pamięć komunikat
    Szkoda, że w tym samym czasie wprowadzana jest opłata za posiadanie karty debetowej – co komunikowane jest w postaci zmiany regulaminu

Dodaj komentarz