7 powodów, dla których warto się zainteresować ebookami

kindle 7Dlaczego warto się zainteresować e-książką?

Na początku tego roku kupiłem czytnik Amazon Kindle 7… i od tego czasu stałem się fanem ebooków. Nie jest to jednak moje pierwsze zetknięcie z e-książką i e-czytnikami. Temat śledziłem wiele lat wcześniej (Kindle to również nie pierwszy czytnik ebooków jaki kupiłem). Co sprawiło, że dopiero w 2015 roku stałem się zwolennikiem tego rozwiązania?

 

Cofnijmy się do 2010 roku

Właśnie wtedy nabyłem swój pierwszy czytnik ebooków (firmy Onyx). Kosztował on z dzisiejszej perspektywy horrendalne pieniądze… a sama przygoda z e-książką sprawiła, że nabrała przekonania, iż „ebooki może są fajne… ale nic nie zastąpi drukowanej książki”. Dlaczego tak uważałem?

  • w 2010 roku ceny czytników ebooków były bardzo wysokie – żeby ten zakup się „zwrócił” trzeba by było przeczytać (przy ówczesnych cenach ebooków) pewnie parę set książek

 

  • urządzenia, z którymi mamy dziś do czynienia są znacznie bardziej zaawansowane technologicznie… ja ze swoim Onyxem nigdy nie miałem pewności kiedy mi padnie bateria. Co więcej czytnik trzeba było ładować w ściśle określony sposób… inaczej można było doprowadzić do jego zawieszenia. Mimo, że jestem osobą techniczną, to jednak starcia z Onyxem były dość męczące (to tak jakby użytkownikowi nowych Windowsów kazano się cofnąć do edycji np. 98, w której wiele rzeczy trzeba było poustawiać samemu… a bez regularnego formatu twardziela i przeinstalowania systemu raczej można było zapomnieć o sprawnym działaniu systemu).

 

  • dostępność ebooków była ograniczona – nowe książki niekoniecznie wychodziły zarówno na papierze jak i wersji elektronicznej… dostęp do literatury specjalistycznej (branżowej) w formie ebooka? Zapomnij!

 

  • cena ebooków – w momencie kiedy e-książki kosztowały 5%-10% mniej niż papierowa wersja… to miało się wrażenie, że na tym zakupie wcale się nie zyskuje (bo płaci się tyle samo co za papier… a jednak mamy dostęp tylko do „wirtualnej” książki…)

 

  • problem z formatami książek… to było kiedyś zmora: kupowałeś czytnik X to nie mogłeś odczytać formatu Z, kupowałeś czytnik Y to miałeś dostęp do formatu Z… ale już inne formaty nie chciały dobrze się wyświetlać (niby istniały wówczas konwertery, jednak ich efektywność była ograniczona)

 

  • na domiar złego po ponad roku użytkowania (i to wcale nie intensywnego) w moim czytniku zepsuła się matryca… oczywiście gwarancja była tylko na 12 miesięcy – kiedy sobie pomyślałem jakie mogą być koszty naprawy to skończyło się na tym, że czytnik wylądował głęboko w szafie a ja wróciłem do tradycyjnej książki

 

Rynek ebooków w 2015 roku

Witamy parę lat później! Po kilku latach rozłąki z elektroniczną książką zdecydowałem się wznowić nasz związek. Czy było warto? Po 3 miesiącach mówię zdecydowane: TAK!

Co sprawia, że uważam iż w tym momencie warto rozważyć zakup czytnika ebooków?

  • Atrakcyjna cena czytników. Zakup nowego Kindle 7 to kwestia 339 PLN. To już nie jest aż tak wielki wydatek. Cena czytnika sprawia, że o ile czytamy około 40 książek rocznie to już po pół roku może się zdarzyć, że zakup czytnika się nam zwróci. Dlaczego?

 

  • Bo spadły również ceny ebooków. Nagle się okazało, że mogę kupować książki znanych autorów w cenie kilkunastu złotych. Liczne serwisy typu upolujebooka.pl pomagają znaleźć naprawdę ciekawe promocje (które zdarzają się w każdym tygodniu). W tym momencie nawet w przypadku nowości książkowych ebook kosztuje w okolicach 50% ceny książki w wersji papierowej kupionej bez żadnej promocji (np. w Empiku).

 

  • Dzisiejsze czytniki technologicznie znacznie przewyższają te sprzed kilku lat. Może to kwestia marki, może kwestia rozwoju technologicznego ale Kindle jest bezawaryjny, prosty w obsłudze, nie wymaga od użytkownika żadnych „kombinacji”. Poza ładowaniem praktycznie nie trzeba do niego podpinać kabelka, bo książki spływają do nas przez WiFi.

 

  • W naszym życiu coraz większą rolę odgrywa mobilność i ebooki odpowiadają na tę potrzebę. Wiele lat temu miałem marzenie, żeby w swoim domu mieć pokój z biblioteczką. Marzenie w końcu się spełniło – w jednym z pokoi cała ściana jest pokryta książkami. Ale mijają kolejne czasy, kupowałem kolejne książki… i nagle zwyczajnie przestały się mieścić. A co by było gdybym teraz chciał wyjechać do pracy zagranicę? Nawet jeśli chciałbym zabrać ze sobą tylko literaturę branżową to musiałbym targać kilka ładnych kilogramów książek. Właśnie ta mobilność parę lat temu była przeze mnie niedoceniana… teraz w innym stadium życia widzę, że „fizyczność” książki papierowej nie tylko jest jej zaletą (bo dalej uważam, że miło czytać książkę wydaną na papierze), ale również może być jej dużą wadą.

 

  • Wzrosła dostępność tytułów wydawanych w formie ebooka. Powoli nawet mniejsze wydawnictwa zrozumiały, że przy zmieniającym się rynku książki nie wystarczy wydawanie książek w wersji papierowej i zaczęły publikować ebooki oraz audiobooki. Ostatnio nie zetknąłem się z sytuacją, że jakiś tytuł można było dostać w wersji papierowej a nie elektronicznej. Na odwrót – takie przypadki już występowały.

 

  • W ciągu ostatnich lat zmienił się model sprzedaży książki. Kupowanie w księgarniach stacjonarnych przestał być opłacalne – z kolei zakupy on-line sprawiają, że na książkę musimy poczekać 2-3 dni. Czy jest nie to wkurzające? A jeśli już pójdziemy do księgarni i będziemy chcieli kupić książkę w wyższej cenie, ale „już teraz” często okazuje się, że nawet w dużym Empiku nie znajdziemy tytułu, który szukamy. Jak to wygląda obecnie w świecie e-książki? Amazon nawet nie czeka, aż bank potwierdzi  płatność poprzez kartę kredytową – w momencie, kiedy zdecydujemy się na książkę wysyła ją na ebooka w ciągu paru minut. I to niezależnie czy mamy dzień roboczy czy weekend, godzinę 15 czy jest właśnie środek nocy.

 

  • Jeśli czytamy dużo książek w języku obcym to trudno sobie teraz wyobrazić życie bez ebooków. Przez ostatnich kilka lat coraz częściej zacząłem sprowadzać literaturę branżową z Anglii. Niestety zakup takich książek jest dość kosztowny. Kolejnym ważnym minusem jest konieczność oczekiwania na książkę czasem nawet 2-3 tygodnie. Wszystko się zmieniło dzięki Kindle. Teraz mam dostęp do książek w lepszej cenie (bo ebooki obecnie kosztują już znacznie mniej niż wersja w papierze) w ułamku sekundy. I to jest główny powód, który sprawia, że trudno mi sobie wyobrazić powrót do lektury zagranicznych książek na papierze…

 

A jakie są Twoje doświadczenia z ebookami? Korzystasz z e-czytników? Czy dopiero rozważasz?

7 komentarzy do “7 powodów, dla których warto się zainteresować ebookami

  1. Mam niemal identyczne doświadczenia z czytnikami. W 2009 roku za horrendalne pieniądze kupiłam czytnik na pdf-y i był to jeden z najgłupszych zakupów w moim życiu. Przeczytałam na nim jedną książkę i po jakimiś czasie sprzedałam za pół ceny na Allegro. Urządzenie było nieintuicyjne, ebooków było mało i były drogie, nie było wersji prasy na czytniki (nawet e-wydania tygodników w pdf nie można było zgrać na czytnik do pdf-ów, bo były zabezpieczone). W 2012 roku dostałam w prezencie Kindle i zakochałam się w nim od razu. Czytnik jest prosty w obsłudze, czytanie jest przyjemne i dużo bardziej komfortowe niż w wersji papieowej, e-booki są łatwo dostępne (chociaż jest kilka książek, które chciałabym przeczytać, a nie ma jeszcze wersji elektronicznej), są wersje tygodników na Kindle. A co do czytania książek obcojęzycznych warto jeszcze wspomnieć, że Kindle ma wgrane słowniki, dzięki czemu zawsze można sobie sprawdzić słówko. Zawsze dużo czytałam w środkach komunikacji miejskiej, raczej nie wyobrażam sobie taszczenia w torebce słownika papierowego, by mieć taką możliwość 🙂

    1. Masz rację Emilia – zapomniałem wspomnieć o słowniku na Kindlu. To jest bardzo wygodne rozwiązanie 🙂

  2. Bez czytnika e-booków nie wyobrażam sobie życia. Korzystałam już z kilku czytników, obecnie posiadam dwa i jestem z nich bardzo zadowolona 🙂
    Kupuję dużo książek – zarówno e-booków, jak i tych papierowych (zależy to już od tytułu). Dla mnie czytnik e-booków to genialna sprawa, jeśli ktoś dużo podróżuje, sporo się przemieszcza etc.

  3. Dla mnie czytanie e-booków to tylko jeden problem; czytając na ajPadzie czuję się cały czas kuszony by robić coś więcej niż tylko czytać. Zakup zwykłego czytnika mógłby to pewnie zmienić, ale nie mam na to sił. Ogólnie rzecz biorąc nie chciałbym powrotu do papierowych książek. Czytanie na teblecie jest ogromnym krokiem w przód i nie widzę powrotu do papieru…

Leave a Reply