10 seriali, które warto obejrzeć w polskim Netflixie

6 stycznia 2016 nagle dowiedzieliśmy się, że Netflix udostępnił swój serwis dla Polaków. Moment można by rzec historyczny dlatego, że na Netflixa w Polsce czekaliśmy już kilka ładnych lat. Każda przesłanka, że Netflix pojawi się w naszym kraju od razu pojawiała się w formie newsa na największych portalach. Nic dziwnego, że 6 i 7 stycznia temat Netflixa zdominował na Facebooku News Feed większości z nas. Świeżo po premierze usługi pojawiły się głosy, że polska biblioteka seriali i filmów jest mocno zawężona w stosunku do tej w USA. Ja mimo wszystko chciałbym Wam pokazać, że warto skorzystać choćby z pierwszego bezpłatnego miesiąca usługi żeby obejrzeć kilka naprawdę niezły seriali (uwaga: nie wszystkie z nich w momencie tworzenia tego tekstu mają potwierdzonego polskiego lektora/polskie napisy – ale zakładam, że to się szybko zmieni).

10 seriali, które warto obejrzeć w polskim Netflixie

narcos

1) „Narcos”. Zaryzykowałbym opinię, że po „House of Cards” jest to drugi najbardziej znany w Polsce serial produkcji Netflixa. „Narcos” opowiada historię Pablo Escobara – kolumbijskiego dealera narkotyków, w XX wieku jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Historia jest niesamowicie ciekawa – warto „Narcos” obejrzeć choćby po to, żeby zobaczyć jak w Ameryce Południowej biznes narkotykowy wpływał na władze rządkowe. W Polsce serial zebrał bardzo dobre recenzje.

 

broadchurch2) „Broadchurch”. Serial, który sprawił, że zainteresowałem się na dobre brytyjskimi kryminałami. Nietypowy kryminał bo w ramach opowiadanej historii znaczenie ma nie tylko policyjne śledztwo. To, co jest silną stroną tego serialu to zobrazowanie zmiany społecznej, która może nastąpić w małej społeczności, w której doszło do morderstwa dziecka. Do tego piękne zdjęcia malowniczych scenerii (w tym niesamowity klif) – wcześniej nie wierzyłem, że w Wielkiej Brytanii mogą się znajdywać tak klimatyczne miejsca. Chodzą słuchy, że w tym roku będzie kręcony 3. sezon „Broadchurch” – ja czekam na niego z niecierpliwością.

 

black3) „Black mirror”. Jakiś czas temu mieliście szansę obejrzeć ten serial na TVN7. Każdy kto oglądał ten serial z pewnością był nim zaciekawiony… wróć! Koniec żartów z tym TVN7 :) Podejrzewam, że większość moich czytelników nie ogląda seriali w telewizji. „Czarne lustro” to serial raczej niszowy dlatego polski widz miał do niego utrudniony dostęp. Sam obejrzę go jako jeden z pierwszych seriali na Netflixie.

Za Wikipedią:

„Każdy odcinek serialu to odbicie cywilizacji oraz zapowiedź konsekwencji, które mogą doprowadzić do jej upadku, jeśli nic się nie zmieni. W serialu zostaje poruszony między innymi problem przekraczania barier obyczajowych w imię sztuki, zgubnego wpływu nowych technologii na życie osobiste, czy podporządkowania życia regułom telewizji i portali społecznościowych, gdzie nic już nie jest prawdziwe.”

breaking4) „Breaking Bad”. To jeden z popularniejszych seriali, które powstały w ostatnich latach. Nie będę będę streszczał jego tematyki bo jestem przekonany, że każdy z Was o nim mniej lub więcej słyszał :) Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał „Breaking Bad” to teraz będzie miał możliwość nadrobienia zaległości,

 

 

suits5) „Suits”. Mimo entuzjastycznych opinii, które słyszałem do tej pory o tej produkcji nie miałem nigdy okazji obejrzeć tego serialu. Wraz z wejściem Netlixa do Polski zmieniło się to :) Jeśli ktoś lubi seriale „prawnicze” to musi koniecznie obejrzeć „W garniturach”. Na Filmwebie serial ma średnią ocenę 8,3.

 

 

the fall

6) „The Fall”. Kolejny w tym zestawieniu bardzo klimatyczny serial produkcji BBC. Nie wiem co sprawia, że to właśnie Anglicy w ostatnich latach nakręcili najbardziej mroczne i fascynujące seriale kryminalne – macie jakiś pomysł? :) Jedna z głównych ról odgrywa Gillian Anderson (znana większości osób z „Archiwum X”) – i choćby dla tej roli trzeba obejrzeć ten serial. „The Fall” łamie typowe schematy i klisze fabularne obecne w większości seriali – nie będę spojlerował – przekonajcie się sami jak to robi. Jedyna wada serialu jest taka, że… jest taki krótki (i jeszcze nie został skończony).

 

orange7) „Orange is the new black”. Ludzie z reguły lubią oglądać filmy i seriale, których akcja się odbywa w więzieniu. Więzienie to miejsce w pewien sposób fascynujące – wielu z nas ciekawi to jak wygląda codzienność życia w więzieniu, jakimi regułami społecznymi kierują się więźniowie (w tym miejscu przy okazji polecę książkę „Gry więzienne”). Zwykle w filmach przedstawione są męskie więzienia – „Orange is the new black” łamie tę regułę i opowiada historię rozgrywającą się w kobiecym więzieniu. W tym zestawieniu to jeden z lżejszych seriali (z dużą nutką humoru). Na IMDB średnia ocenia to 8,4.

 

skins 8) „Skins” (wersja brytyjska). Jeden już z trochę starszych seriali ale wartych Waszej uwagi. Produkcja opowiada historię grupy przyjaciół z Bristolu – taki opis raczej średnio zachęca do obejrzenia serialu – ja w pewnym momencie skusiłem się na pierwszy odcinek… i wsiąkłem na kilka sezonów (aż do momentu, kiedy zmieniła się obsada aktorska – tych sezonów już nie oglądałem). Ciekawe jest to, że wielu aktorów ze „Skins” się wybiło i gra regularnie w topowych serialowych i filmowych produkcjach (m.in. Hannah Muray znana z „Gry o tron”, która wystąpiła także w świetnym filmie „Tajemnice Bridgend”).

 

Making 9) „Making a Murderer„. Serial dokumentalny produkcji Netlix (biorąc pod uwagę jakość seriali Netflix to już dobry powód żeby spróbować obejrzeć choćby pierwszy odcinek). Opowiada historię mężczyzny, który bezzasadnie spędził w więzieniu 18 lat. W USA zebrał bardzo dobre recenzje. Na IMDB średnia ocen to 9,3 (w 10 stopniowej skali). Sam nie oglądałem jeszcze tego serialu – ale jestem nim zainteresowany na podstawie licznych pozytywnych recenzji.

 

10) Pozycja dziesiąta. Tutaj zostawię puste miejsce… Jakich seriali brakuje Waszym zdaniem w moim zestawieniu? Co mi i innym polecicie obejrzeć na Netflixie? Dajcie znać!

Dodaj komentarz